Wiara w gwiazdy pogrąży Francuzów. Polska obrono – bierz przykład z Rumunów. Dialektyka spalonego. Co śpiewali kibice Podolskiemu, czyli genialne pomysły byłego (na szczęście) ministra. Po cichu kibicujemy Rosjanom…
czerwiec 10, 2008...11:07 am
Odcinek 16 – Klagenfurckie przyśpiewki
Przejdź do Komentarzy






4 komentarzy
czerwiec 11, 2008 o 7:58 am
elo
bardzo proszę dla porządku przedstawcie oficjalną interpretację uefa w sprawie bramki van nistelroya – spalonego nie było
Cinu – racja jest po Twojej stronie
a w ogóle z tymi spalonymi jest trochę zamieszania
pozdro
mm
ps. to co robili Grecy to była masakra – myślałem że ich zabiję!
czerwiec 11, 2008 o 9:43 am
jeszcze raz obejżałem tę bramkę , Panucci leżał , trzymał sie za nogi i był 2 metry za boiskiem odwrócony do niego tyłem – taka interpretacja przepisu który rzeczywiście istnieje jest kompletnie nie życiowa i nie zgodna z duchem gry
czy gdyby Snejder leżał za Panuccim i ręka mu wystawała o 20 cm w stronę trybun to sędzia brałby to wogóle pod uwagę ? czy Snejder byłby na spalonym …nie sądze…
Grecy – archaiczny …nomen omen , antyfutbol.
czerwiec 11, 2008 o 1:52 pm
a smaczku dodawał fakt, że na telebimach na stadionie zaraz powtórzyli tę akcję
czerwiec 11, 2008 o 2:41 pm
a Kuyt w wywiadzie powiedział że nadal nie rozumie dlaczego gol został uznany
na powtórkach widać że Panucci wraca na plac dopiero przy wznowieniu gry
mam pytanie czy żeby w takiej sytuacji nie było spalonego koledzy mają wziąć gracza bez nogi na plecy i wynieść go na boisko i położyć za plecami Van Nistelrooya , czy moze przedstawić akt zgonu rzeczonego gracza – bo nadal jest to dla mnie nie jasne.
i jezeli zawodnik stojący na spalonym (sic!) ale odwrócony od kierunku gry nie bierze udziału w grze, albo zawodnik leżacy na boisku na spalonym nie bierze udziału w grze , to jakim cudem udział w grze bierze zawodnik leżący za boiskiem tyłem do piłki ???
ale wykładnie przepisów umieścimy tutaj w komentarzach.
chociaż nadal uważam że decyzje sedziego głównego powinny być wiążące i zgodne z duchem gry a nie martwym i nie życiowym przepisem.