Ściągnij trzydziesty trzeci odcinek
Czyli nie tylko o sporcie. Krótki raport z wojskowego lotniska. Cuda w polskiej lidze – o numerkach i rotacji zespołów. Gdzie jest Leo? Poczet złotoustych polskiej piłki. Plany zawodowe Andrzej Juskowiaka, dymisje w Barcelonie, ukraińska rozbiórka stadionów na Euro i nasza robota papierkowa. Niemieckim żarówkożercom mówimy nie! Kogo interesuje Tour de France? Chińskie przygotowania do igrzysk, lwi pazur Bonitty. Urbaś idzie do pracy.





5 komentarzy
lipiec 12, 2008 o 2:31 pm
mnie interesuje tdf.jak dzieciakiem byłem to fajnie się oglądało te piękne zakątki francji przy okazji obserwując zwycięstwa induraina.
też ciesze się że ambicja poloni bytom doceniono,bo w tej grze chodzi o piłke a nie o niedociągnięcia zarządów i miast.
co do poloni warszawa,to sympatyzuję z naturalnych przyczyn z Legią,ale w najbliższym sezonie będę mocno ściskał też za czarne koszule,głównie dlatego że trenerem jest facet z Tarnobrzega,bardzo rzetelny szkoleniowiec i mam nadzieję że i tym razem sobie poradzi.w minionym sezonie był 3 w lidze i zdobył puchar ekstraklasy,więc kto wie.Jacek Zieliński bo o nim mowa to obok jacka kurantego i mariusza kukiełki najbardziej znany przedstawiciel mojej Siarki w poważnym futbolu,przy okazji zresztą pan Jacek jest też wychowankiem awfu w warszawie skąd na konwiktorską rzut beretem.
lipiec 12, 2008 o 3:27 pm
podejrzewam ze wszystkich klepie za kogo trzymasz kciuki
lipiec 12, 2008 o 5:23 pm
ten od nazi imprezek to Max Mosley
lipiec 12, 2008 o 7:32 pm
TdF jest bardzo potrzebny. Dzieki niemu dowiedzialem sie, ze nawet mamy jeszcze jednego kolarza!
No i to co “maciek” pisze, jak najbardziej Mosley ( syn znanego angielskiego faszysty), a nie Ecclestone
lipiec 14, 2008 o 9:31 am
Oczywiście ! ale Bernnie też słynie z rozrywkowego trybu życia , tyle ze sie nie przebiera w podwiązki ze sfastykami…