Ściągnij trzydziesty szósty odcinek
Piłkarze Polonii bawią się nad morzem. O lidze, której nie ma. O olimpiadzie w Pekinie, czyli trochę o Moskwie. Jak karać tak, żeby nikogo nie ukarać. Skończył się Tour de France. Maradona junior na plaży. Wakacyjny superpuchar. Siatkarze przegrywają wszystko co mogą, coby się za bardzo nie forsować. Frapujące losy Ludovica Obraniaka, czyli, że warto siepać dla lokalny.





3 komentarzy
lipiec 31, 2008 o 2:40 pm
Panowie to mi śmierdzi (w znaczeniu pachnie) Vonnegutem, czyli absurd na absurdzie i w sumie nie ma się co dziwić, że z kwadrans to Wam chichranie zajęło.. Liczę w następnym odcinku na poruszenie kwestii klątwy Sobolewskiego, bo akurat na tą akcję dotarłem wczoraj przed telewizor..
sierpień 1, 2008 o 2:07 pm
miotacze oszczepem hehe:)
Suchy, moze jakas audycja z bcn?
sierpień 7, 2008 o 10:59 am
idz pokibicuj wisle w meczu w barcelona. niech utra nosa bogaczom.