Odcinek 110, czyli pierwszy z zaległych – Ćwierćfinały.

Ściągnij sto dziesiąty odcinek

Pierwszy z trzech zaległych odcinków mundialowych, a w nim: Do niektórych miejscowości red. Magdziarz jeździć nie powinien. Krótki raport z Open’era. Brazylia miała wszystko, Holandia miała Sneijdera. Nie ma przypadkowych ćwierćfinalistów, ale Niemcy najbardziej zasługują na mistrzostwo (sami się dziwimy, że to mówimy). Złota ręka Suareza, trauma Gyana. Historyczne lanie, czyli miły wuefista Maradona. Festiwal karnych plus pięć błędów sędziowskich w dwie minuty. Drobna refleksja na temat ciężkiej pracy trenera. Serena Williams broni nie swojego tytułu. Nie takie RPA straszne, jak je malują. Kulturalni gracze z LKS Nieciecza. Zakończył się Wimbledon, zaczął się Tour de France. Słowo o wyborach. Lewandowski strzela w sparingu. Słowo o Lidze Światowej. Płyniemy statkiem na pierwsze mistrzostwa świata. Włochaty piłkarz Urszula zdobywa bramkę.

Kolejna odcinek (półfinały) – jutro…

Reklamy

16 Komentarzy

Filed under sport

16 responses to “Odcinek 110, czyli pierwszy z zaległych – Ćwierćfinały.

  1. Cholera! Za duzo! Nie ma czasu na sluchanie, a i tak juz jestem 1,5 odcinka w plecy!
    LITOSCI! 😉

  2. Suszi

    sam chciałeś 🙂 to masz nowy odcinek – a jutro następny !

  3. Dziękować za nowy odcinek.

    A pro po Lewandowskiego to Robert zdążył już zapisać na swoim koncie całkiem fajną bramkę w barwach Borussii.

  4. grzegorzfcb

    A propos rep Holandii, to w kraju tulipanów podobno krąży takie powiedzonko: W Ajaxie gra sie dla honoru i pieniędzy, w Feyenordzie dla honoru, w PSV dla pieniędzy.
    Niewiele potrzeba, aby skoczyli sobie do gardeł.

    Wróble ćwierkają, że Ronaldinho jest bliski powrotu do Brazylii(Flamenco)
    Jak odejdzie, to w Milanie zostaną wyłączajac Pato i starych mistrzów same przeciętniaki i szrot w rodzaju Favalliego czy Oddo.

  5. Niemcy, ich mi najbardziej szkoda. Mieli jeden słabszy mecz i niestety w półfinale. Szkoda takich nie-niemieckich Niemców. Za to Hiszpania zagrała jak Niemcy kiedyś…

    tak czy owak szkoda mi niemców… najbardziej.

    pozdrawiam

  6. No całkiem przyzwoita bramka Roberta. Ciekawe jak potoczy się dalej jego kariera 😉

  7. Aha, jeszcze co do odcinka: można było odczuć wyraźnie odczuć brak Ernesta.

  8. Tawot

    halo halo:)
    będzie dziś kolejny odcinek:)?

  9. sodinho

    obiecanki cacanki

  10. podcastsportowy

    To prawda – is brutal…. ale tylko trochę cacanki… bo dziś będzie ! 😛

    po południu/wczesnym wieczorem…

  11. krystianooo

    o której godzinie kończy się wczesny wieczór a zaczyna późny wieczór 😛 ?

  12. podcastsportowy

    To proste przecież – późny wieczór zaczyna się po północy 😛

  13. RSS to jednak piękna rzecz.

    Na stronie nowego odcinka nie ma, a na RSS dostałem 🙂

  14. Epitaph

    Dzis w koncu dosluchalem odcinek w drodze do pracy. O 5:30 rano. Ciemno, malo samochodow na autostardzie, prawie czulo sie szum oceanu obok. Za to na pewno czulo sie brak Ernesta. Wracaj ze swoim pastiszowym humorem!:)
    Pozdrawiam redakcje, pod, sub i zwyklych szaraczy redaktorow

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s